piątek, 21 lutego 2014

Reset

Czasami żałuję, że nie można użyć tego czarodziejskiego przycisku, czy też kombinacji klawiszy w życiu codziennym. Cofając się o jakieś 10 lat w tył wiem, że postąpiłabym zupełnie inaczej. Przykre, nie? Szkoda, że prawdziwe.  Człowiek to takie dziwne stworzenie, które wraz z przyrostem wieku i wagi zdobywa tak zwaną "mądrość życiową". Będąc w teraźniejszym etapie życia, wiem że w przeszłości popełniłam masę błędów, które mnie tutaj zaprowadziły.

....stoję tak sobie pomiędzy wirującym polem słoneczników a grząską ziemią w którą bardzo łatwo można się zapaść.

Jest oczywiście wiele chwil dla których szkoda  byłoby cofnąć aż tak daleko wskazówki zegara, ale stan rzeczy jaki narasta mi na czoło budzi co raz większą chęć wymazania wszystkiego. Chyba jestem typowym człowiekiem -  źle znoszę ból i cierpienie. Chciałabym bardzo posiadać wiedzę na temat wyciszania umysłu, czerpania radości ze świergotu ptaków zza oknem, z faktu, że idzie wiosna. Wiosna podobno nie tylko ta astrologiczna. Podobno zaczynam okres swego życia, który każda szczęśliwa kobieta nazywa wiosną. Hmm. Chyba nie jestem tym typem. Nie czerpię przyjemności z oczekiwania, przygotowywania, wybierania, co gorsza kupowania! . Wciąż nie mogę się wyspać, a podobno mam tak dobrze posłane.

Może jednak jest coś w tym, że:

Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo przestają się bawić.
 Mark Twain


Nie pamiętam kiedy byłam na dobrym koncercie, dobrej imprezie, nie mam tych pięknych i popularnych szczęśliwych zdjęć do ramki ;p. Wiem jedno- chyba mi z tym cholernie źle. Muszę coś z tym zrobić, bo się tą nudą straszną po prostu uduszę (nie w ten fizyczny sposób oczywiście! to tylko taka metafora).
  Życie przebiega mi przez palce nie dając nic od siebie. Biegnie jak szalone i ledwie je łapię za ogon, a ono mi znowu ucieka, albo jeszcze gorzej, rzuca we mnie kamieniami! 
Pyk. Pyk. Pyk.
Tak masz rację. Znowu dostałam kamieniem! Tym razem w czoło i to solidnie. Będzie siniak, poboli i przestanie, a potem znów...PYK! To irytujące ustrojstwo zwane szczęściem mogłoby zostać troszkę dłużej niż kilka godzin. Czekolada pomoże i fakt, że idzie wiosna. Tak piszą na Fejsbuku, a przecież tam sama prawda jest.
 Połowa populacji świętuje weekend grając w fejsbukowe gry lub komentując zdjęcia i lakując posty. Czad! 

Tym pocieszającym stwierdzeniem myślę sobie...wiosno przyjdź. Dawno Cię nie widziałam. Chciałabym poczuć już wiatr we włosach.
 Chciałabym poczuć szczęście! Takie naprawdę! Takie na zawsze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda opinia jest dla mnie ważna :)