niedziela, 7 września 2014

TEN ważny dzień. Małe rzeczy a dają tyle radości.



Dopóki sama nie zaczęłam przygotowywać swojego wesela, sądziłam, że to bardzo szybki i banalny proces. Wystarczy wybrać kilka dekoracji i sen się spełnia.
Niestety w rzeczywistości wygląda to troszkę inaczej.
Zupełnie inaczej w moim mieście, gdzie jest jeden sklep zajmujący się pomocą w dekoracji sali...
Dziękuję za internetowe sklepy!
Każda Para Młoda ma swoją wizję. To należy zawsze szanować, z czym nie godzą się często kwiaciarnie czy hotel, restauracja, knajpka w której urządzamy wesele. Staraliśmy się zadbać o każdy szczegół, ale jak wiadomo zawsze musi wydarzyć się coś nieoczekiwanego, a w stresie przygotowań można zapomnieć lub najzwyczajniej w świecie pominąć jakiś punkt.

Razem z Panem Mężem robiliśmy wszystko nie tylko dla siebie ale w szczególności dla Gości. To oni są najważniejsi i bez ich uśmiechów i OCHów, ACHów nie byłoby możliwe nasze pełne zadowolenie i odprężenie. Każdy nam mówił: "Nie stresujcie się gośćmi, rodzicami, ciociami, bo zawsze jest ktoś na weselu, komu coś się nie spodoba". Owszem, jest to faktem, a nie mitem, ale pełne skupienie i dbanie o dobry nastrój, naszym zdaniem może udobruchać nawet najbardziej zgryźliwego wujka :).
;) Ok, no przynajmniej nie wyrażą swojej dezaprobaty strzelającym konfetti przed kościołem lub oklasków na koniec mszy na głos.

My postawiliśmy na styl retro, troszkę klasycznych dodatków i kilka nieprzewidywalnych gadżetów.

Auto nie stanowiło problemu, posiadaliśmy idealne w garażu!


Kwiaty jako dodatek były proste i idealnie wpasowaly się w klimat panujący na sali weselnej.


Na stole pojawiły się symboliczne akcenty oznajmujace wszystkim jak ważny jest to dla Nas dzień.



Małe torciki były świetną atrakcją dla najmłodszych weselników. Wewnątrz ukryte są bowiem akcesoria służące do produkcji baniek mydlanych.



Idealnym rozwiązaniem okazało się praktyczne pudełko na obrączki. Było bardziej naturalne i poręczniejsze niż typowo dostępne aktualnie poduszki.


Na stole ustawiliśmy także jedno z naszych ulubionych zdjęć z podróży! Symbolizowało luz i swobodę jaką staramy się kierować w życiu codziennym.


Milo wrócić do wspomnień tamtej czerwcowej nocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda opinia jest dla mnie ważna :)