niedziela, 13 września 2015

Tygodnik

To był pierwszy klasycznie jesienny tydzień tego roku. Wrześniowa aura sprawiła, że zaczęłam rozglądać się za nowymi botkami, parą ultrakrótkich kaloszy i kolorowym płaszczem najlepiej z flauszu. Brrr! Post jesienny już był, więc nie ma powtarzania się. Pozostaje nadzieja, żę jednak końcówka września będzie słoneczna i piękna. Planowanie wypoczynku na koniec września to jednak czasami bardzo dobry pomysł. Szczególnie jeżeli w grę wchodzi Hiszpania.


Robaki na kolację!!! Małże wyszły mojej szwagierce wyśmienite, a sos zajadany bagietką classico to pyszotka! Uwaga! Będzie dużo jedzenia :)

Zdrowsze  śniadania niż jajecznica na maśle to ostatnio fajne rozwiązanie na kolorowy stół od rana. 

Salem odkrył nowe miejsce. Za tym dużym oknem czai się balkon i całkiem fajny widok na las. Godziny nawet nocne spędza na obserwowanie otoczenia.

Janczysław natomiast nadal uważa, że to dla niego ten fotel pojawił się w domu. ;) spryciarz z niego.

 Salem i jego sztuczki z serii "dawaj chrupka", może niebawem uda się go nauczyć aportowania albo miauczenia na zawołanie heh.
Kobieta zawsze zasługuje na chwilę słabości chociażby drobny prezent dla siebie od siebie. Nowe towarzyszki ze sklepu By Dziubeka. Kocham te bransoletki.

Świętowanie, ucztowanie, zajadanie. 


Stosowanie odżywki - wcierki Jantar skutkuje poprawą kondycji włosów. Wzrost nowych włosów jeszcze niezaobserwowany.


Zakupy na ekozakupy.pl zostały poczynione. Pierwsze i z pewnością nie są ostatnie. 

Janek tym razem jako król domu i obserwator poczynań domowników. Prawdziwy kocur!

Jest co oblewać!!! #30 i podwyżka oł je!

Balkonowe rewolucje sezon jesień 2015.

Mogłabym pochłaniać tonami. Czy tylko ja najpierw wyjadam czekoladę, a na koniec orzechy?

Najdłuższe oczekiwanie na halibuta na świecie, a jednak warto tam czekać nawet godzinkę. Bar u Rybaka zawsze spoko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda opinia jest dla mnie ważna :)