sobota, 31 października 2015

Fenomenalny Kot w worku

O Kocie w worku słyszałam wiele dobrego. Śledziłam jego początki na Facebooku, z przyjemnością oglądałam zamieszczane zdjęcia na Instagramie i w końcu sama uległam czarowi. Nomen omen Dominikę, która stoi za całym tym wspaniałym projektem miałam przyjemność kilka lat temu poznać osobiście. Kot w worku to nie tylko świetny pomysł na uszczęśliwianie kotów i ich właścicieli, ale doskonały przykład, jak można połączyć z pasję z pracą. Dopinguję i polecam osobiście, a raczej polecamy, bo całą naszą gromadką jesteśmy w Kocie w worku zakochani. 
Kot w worku to pakunek niespodzianka, którego można zamówić sobie poprzez stronę internetową KOT W WORKU lub znajdując fejsbukowego FP firmy. Można zamówić box na jeden miesiąc, lub skorzystać z subskrypcji na 3 lub 6 miesięcy. Oczekiwanie na box jest nie lada gratka, w tym wypadku szczególnie dla kociarzy, czyli właścicieli. Nutka ciekawości, ekscytacji, tajemnicy. Te uczucia towarzyszyć Wam będą od chwili złożenia zamówienia do czasu wiadomości na Fan Page'u o etapie pakowania i wysyłania. Pierwszy box zamówiłam miesiąc temu i wiedziałam, że wpadłam po uszy. Ta forma i cała otoczka wokół powstawania nowego pudełka całkowicie mi odpowiada. Lubię otwartość Kota w worku. Każdy ma prawo do wyrażenia opinii, przesłania zdjęcia zadowolonych kotów. Wiele marek, które współpracują przy powstawaniu pudełka znałam już od dawna, ale sama nie wiem, dlaczego nie śpieszyłam się aby je przetestować, zakupić. 
Zamawiając Kota w worku wiem, że otrzymam minimum 5 pełnowartościowych produktów. Mogą to być zabawki, akcesoria kuchenne, tekstylia, kocie zabawki, ekologiczne saszetki z karmą. Zabawki dla naszych kotów to często ręcznie robione cuda, akcesoria kuchenne, notatniki a warto także wspomnieć, że często produkty które otrzymujemy w box'ie są tworzone z pewną misją. Miło jest otworzyć z kotami pudełko i obserwować ich reakcję. Salem i Janusz już drugi raz otrzymali od nas pudełko z zacną zawartością. Drugi raz ich reakcja była wspaniała! Przytulali się i chętnie bawili nowymi zabawkami, smakuje im karma, a sianko, które wypełnia box jest chyba najwspanialszym gratisem na świecie! Sami zobaczcie!








Reakcja po pierwszym pudełku była bardzo ciekawa. Janek nie tylko chciał zamieszkać w box'ie, chciał także całej zwartości tylko dla siebie. :) Do dziś różowa rybka to ulubiona zabawka, a gumowa szczotka jest idealnym masażerem. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda opinia jest dla mnie ważna :)