środa, 16 grudnia 2015

5 cudownych filmów o miłości na Gwiazdkę

Święta Bożego Narodzenia to czas, który spędzamy z najbliższymi. Są to dni wypełnione miłością, wspomnieniami, magicznymi opowieściami najstarszych z rodu, a także czas, kiedy wraz z rodzina wspólne oglądanie wieczornego filmu przynosi wiele radości. Na pierwszy rzut idą filmy dla najbardziej przemęczonych przygotowaniami posiłków i sprzątaniem kobiet, chociaż z doświadczenia już wiem, że podobają się one także naszym partnerom. Z powodzeniem można więc oglądać je wspólnie w miłym uścisku czy z głową oparta o ramię ukochanego. 

1. To właśnie miłość(2003) Love Actually


Tak naprawdę obejrzałam go od początku do końca dopiero miesiąc temu, przy okazji zakupienia filmu na płycie DVD. Nie rozumiem jak mogłam być tak mozolna i nieprzekonana do tego filmu. Zawsze trafiałam na końcówkę, kiedy akurat znajdował się w ramówce telewizyjnej. Dzisiaj wiem, że popełniałam błąd nie przywiązując uwagi do czasu jego emisji. To rewelacyjna, ciepła komedia mocno osadzona w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Przeplata kilka historii, a motywem przewodnim jest oczywiście miłość. Wspaniała muzyka, zabawne dialogi i rewelacyjna gra Hugh Grant'a. Wymieniam jak nr 1! Dla wszystkich, którzy wcześniej omijali ją wielkim łukiem. 




2. Dziennik Bridget Jones(2001) Bridget Jones's Diary




Kocham, uwielbiam, mogłabym oglądać cały rok! Idealna komedia, do której wracam z chęcią tak wielka jak do osławionego przeze mnie we wcześniejszym wpisie filmowym filmu Pretty Woman. W każdej z nas jest troszkę z Bridget. Nawet jeżeli jesteśmy piękne, to mamy kompleksy, myślimy że mamy za dużo centymetrów tu i ówdzie. Oczywiście mówimy o tym, ale nic z tym nie robimy, bo bezgranicznie wierzymy w prawdziwą miłość, która nie zwraca uwagi na niedoskonałości. Ona po prostu kiedyś do nas przyjdzie i trafione strzałą amora będziemy zdolne do wszystkiego. Dokładnie taka jest główna bohaterka i właśnie dlatego, że nie jest ideałem kobiecego piękna i nie zjadła encyklopedii, kochają ją kobiety całego świata. Nie sądziła nigdy, że będą o nią walczyć dwaj przystojniacy, a widzowie z szerokim uśmiechem i salwami śmiechy mogą oddać tej komedii półtorej godziny i nie pożałują poświęconego czasu. 


3. Listy do M.(2011)


Polski akcent i koncepcja na bazie Love Actually. Chociaż, pominięta i przykryta czerwonym tłem, to Tosia, którą zagrała młodziutka Julka Wróblewska jest gwiazdą tego filmu. Obsada iście pierwszoligowa, zabawne dialogi i wiele śmiechu i świetna muzyka. To się nam udało. Ta komedia to hit świąteczny i powraca jak bumerang na ekrany telewizorów właśnie w okresie Gwiazdki. Jest ponadto bardzo refleksyjna i porusza serca widzów. W kinach można zobaczyć jej drugą cześć. Ja jestem zachwycona i z pewnością obejrzę ją ponownie w przyszłym roku. Zapewne wtedy pojawi się jako premiera telewizyjna :).



4. Family Man(2000) The Family Man


To piękny film, który pokazuje morderczą dla miłości pogoń za karierą. Główny bohater jest usytuowanym i bogatym biznesmenem. Jest także dowodem, że pieniądze nie dają szczęścia. W wigilię Bożego Narodzenia budzi się obok swojej byłej narzeczonej z którą rozstał się 13 lat wcześniej. Może zobaczyć jak potoczyłoby się jego życie, gdyby dał szansę miłości. Bardzo wzruszający obraz i uniwersalny w swoim przekazie. Idealny aktualnie, kiedy konsumpcjonizm i nadgodziny w korporacjach przysłaniają nam widok na najważniejsze osoby w naszym życiu. 


5. Igraszki losu(2001) Serendipity



Komedia romantyczna, w której główna rolę gra John Cusack i Kate Beckinsale i jej pieprzyki na wewnętrznej stronie przedramienia. Lodowisko, ozdobione świątecznie centrum handlowe i stragan z książkami. Przypadek i miłość od pierwszego wejrzenia, a potem sprawdzian dla losu i przeznaczenia.  W życiu nie można być wszystkiego pewnym i igrać z uczuciami i czasem. To jeden z filmów, do których lubię wracać. Jest zabawny i bardzo romantyczny. Fabuła jest w przyjemny dla widza sposób skonstruowana, no i głos Johna...uwielbiam!




Miłego oglądania! 








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda opinia jest dla mnie ważna :)