czwartek, 14 stycznia 2016

7 seriali, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Cooltura poleca!

Razem czy osobno? Często jest tak, że nie zachwycają nas te same rzeczy. Warto pamiętać, że każdy z nas ma zupełnie inne poczucie estetyki, wrażliwość i zainteresowania. Często z Panem Mężem oglądamy seriale wspólnie. Pochłaniamy sezon po sezonie aby potem głowić się czy jakaś inna produkcja przebije tę ostatnią. Mamy dosyć specyficzny gust względem seriali, ponieważ nie wychwalamy pod niebiosa kultowych Przyjaciół, Teorii wielkiego podrywu czy Jak poznałem waszą matkę. Powód jest prosty. Seriale komediowe potrafią nam umilić wieczory, ale na piedestale stawiamy raczej te, które mają wątek kryminalny, myślą przewodnią jest jakaś tajemnica, zagadka, lub są zjawiskowo zrealizowane. Chociaż seriale wymienione powyżej oglądaliśmy i uśmialiśmy się przy nich do rozpuku, to częściej jednak i z większą chęcią wybieramy dłuższe odcinki i bardziej skomplikowaną fabułę. 

1. Miasteczko Twin Peaks 1990-1991


Osoby urodzone w latach 80' same pamiętają jaką furorę wywołało emitowane w telewizji publicznej. Pamiętam jak ukradkiem wyłaniałam się ze swojego pokoju, kiedy rodzice pochłaniali kolejne odcinki. Sprytnie uchylałam drzwi od pokoju, a że mieszkaliśmy w kawalarce, a mój pokój był przejściowy z salonu,  miałam idealne miejsce do podglądania filmów, które nie były wówczas w zasięgu pozwolenia mamy. Piosenka Falling nadal robi na mnie piorunujące wrażenie i sprawia, że włoski na rękach stają dęba. Wraz z Panem Mężem kilka lat temu ponownie przybliżyliśmy sobie sprawę tajemniczej śmierci Laury Palmer. Przebiegliśmy przez dwa sezony i film pełnometrażowy. Dwa lata temu, kiedy w sieci salonów Empik zobaczyliśmy na półce pierwszy sezon za niecałe 70 zł, wiedzieliśmy, że to będą bardzo dobrze ulokowane pieniądze. 


Alaska, małe miasteczko o wdzięcznej nazwie Twin Peaks. Wielki hotel, mała kawiarnia, tartak. Miasteczko wypełnione jest niby z pozoru zwykłymi ludźmi, którzy mają wiele skrywanych tajemnic. Każdy odcinek stawia na końcu kolejne znaki zapytania. Wraz z młodym i przystojnym agentem FBI staramy się rozwikłać zagadkę tajemniczego morderstwa. Zwłoki pięknej dziewczyny zostają wyłowione z wody, a tempo jakie nadaje mistrz  w postaci samego Davida Lyncha powoduje u widza nie tylko zaciekawienie, ale także niepokój. Fikcja miesza się z rzeczywistością, kłamstwa i ukrywane długo tajemnice burzą uczucie pewności, że znamy już całą prawdę. 





2. Sex and the City 1998- 2004


Ok, ok. Jest w zestawieniu jedna pozycja, która ma krótkie odcinki i mnóstwo wątków komediowych. Trudno. Ulegliśmy obydwoje. Nie wyobrażam sobie roku, bez obejrzenia chociażby kilku odcinków. Znam je z pewnością już na pamięć i potrafię wyprzedzać dialogi. Ubóstwiam żywo rozwijającą się modę w tym serialu, zabawne rozmowy o związkach, cudowną przyjaźń, aczkolwiek niepozbawioną wad. To są babki z jajami. Świetnie rozrysowane postacie, indywidualistki, zupełnie sprzeczne charaktery i uroczy mężczyźni. Oni także wydają się być tutaj niedoskonali, nie są ciachami i przystojniakami. To zwykli, chociaż czasami cholernie bogaci faceci, którym daleko do ideałów. Poznajemy świat i problemy miłosne czterech przyjaciółek z Carrie Bradshaw na czele. Przed Wami 6 sezonów kultowego serialu z Nowym Yorkiem w tle. 


Carrie, Miranda, Charlotte, Samantha potrafią się świetnie bawić. 


Oglądając z moja mamą w ubiegłe święta ponownie pierwsze odcinki, stwierdziłam: "Kiedy dorosnę, chcę być taka jak Samantha Jones". Do dziś marzę o koszulce z takim napisem. Skakałabym pod sam sufit ze szczęścia. 

3. Downton Abbey 2010


Ten serial to długa i piękna historia brytyjskiego dworu Downton Abbey. Poznajemy całą rodzinę Hrabiego Grantham oraz służbę, która liczy kilkanaście osób. Serial pięknie odwzorowuje etykietę dworu, oddanie obowiązkom, wczesną emancypację kobiet, postęp techniczny i zmiany jakie następowały w tej urodziwej rodzinie na przestrzeni dwóch wojen światowych. 

Serial nie tylko jest pięknie zrealizowany pod względem kostiumów z epoki i cudownych zdjęć krajobrazu. Posiada wiele wątków, ukazuje nam dialog osób wywodzących się z innych  grup społecznych i w świetny sposób ukazuje zatracenie wraz z czasem różnic społecznych wynikających z urodzenia. Służąca zostaje sekretarka? Kiedyś to było niemożliwe. 
Czasami mamy dosyć głównych bohaterów, irytują nas, często podczas oglądania mamy skrajne wobec nich uczucia. To wspaniałe, że serial telewizyjny, nakręcono z tak wspaniałym odwzorowaniem czasu i przestrzeni. Odcinki trwają ok 60 minut, a sam serial doczekał się 6 sezonów. Chociaż jest jedynym w zestawieniu, jaki oglądałam sama, to z czystym sumieniem polecam na weekendowe oglądanie przynajmniej dwóch odcinków z rzędu. 


Nawet podczas wojny dwór Downton Abbey odgrywał wielką rolę. 


Piękne stroje i konwersacje na temat obyczajowości kobiet i polityki to główne tematy rozmów mieszkańców dworu. Zgodnie z etykieta do stołu siadali w strojach, do tego przeznaczonych, a po posiłku panowie i panie przebywali w oddzielnych pomieszczeniach oddając się grze w karty lub rozmowach o polowaniach. 


4. True Detective sezon 1


Luizjana. Lata 90', dwóch zupełnie różnych detektywów, którzy muszą ze sobą współpracować, aby rozwikłać zagadkę serii morderstw na tle religijnym, okultystycznym. Ofiarami są bardzo młode kobiety. Po latach ktoś popełnia podobne morderstwa. Detektywi znowu muszą wrócić do zagadki sprzed lat i pomóc młodym policjantom. Niestety nie darzą się już szacunkiem i przyjaźnią. 

Serial jest trudny, ponury i dosyć makabryczny. To świetny obraz oddający naturę tego stanu, jej mroczny charakter i dosyć skromne warunki życia. Pierwszy sezon zrobił na nas ogromne wrażenie. Z ciekawością oglądaliśmy kolejne odcinki. Niestety do drugiego nie możemy się wciąż zabrać. Jeżeli jesteście fanami Miasteczka Twin Peaks, to True Detective spodoba się Wam w równym stopniu. Napięcie jest zbudowane równomiernie, pozostaje wiele  pytań bez odpowiedzi i chociaż koniec zagadki jest w pewnym momencie przewidywalny, to zaskoczeniem jest samo zakończenie pierwszego sezonu. 


5. Suits 2011 



W garniturach, tak przetłumaczono nazwę serialu. Poznajemy świat prawa i korporacji prawniczej. Głównymi bohaterami są: Harvey i Mike. Ten drugi nigdy nie był na żadnej uczelni, nie posiada dyplomu i kiedyś miał zatargi z prawem. Ten pierwszy to nie tylko doskonały prawnik, ale także niepoprawny łamacz kobiecych serc. Okoliczności, zdolności i upór Mike'a sprawiają, że mimo braku kwalifikacji zaczyna pracować jako prawnik. Sprawy są skomplikowane, wrodzy piętrzą się u drzwi młodego chłopaka, a my z wiecznym niepokojem czekamy aż zostanie aresztowany za fałszerstwo. 


O serialu wcześniej opowiadała mi koleżanka. Nie sądziłam jednak, że tak nas wciągnie. Z niecierpliwością czekamy na wznowienie odcinków, bo 6 sezon zakończył się w połowie z zapowiedzianą przerwą. Jak przystało na seriale z kilkoma ważnymi postaciami, wybraliśmy sobie dwóch ulubieńców. Pan Mąż uwielbia Louis'a Litt'a a ja ukochałam sobie najsprytniejszą sekretarkę Donnę Paulsen. 




Ciekawe sprawy, dużo intryg, seksowni prawnicy i eleganckie kobiety, to i jeszcze wiele innych zalet posiada ten serial. Odcinek trwa 40 minut i jak wcześniej pisałam ma już 6 sezonów. Myślę, że dzięki popularności twórcy przewidzieli jeszcze co najmniej dwa. 

6. Game of Thrones 2011



Serial Gra o Tron to chyba tak topowa pozycja, że nie muszę jej szeroko przedstawiać. Serial jest kręcony na podstawie powieści, których autorem jest George R.R. Martin. Kolejne sezony powstają tak samo szybko, jak pisane są kolejne tomy. Pan Mąż jest na równi z oglądaniem serialu, jak i z czytaniem książek. Ja poczekam aż serial się skończy... Niestety zbyt późno staliśmy się posiadaczami pierwszej książki i wolę sobie nie psuć ogladania i tak mocno pokrwawionych odcinków. 


To jest dopiero wielowątkowy serial. Wciąga niesamowicie i w pewnym momencie ma się cholernie dość. Zdążymy polubić bohatera, a ten za chwilę ginie, przelewamy uczucia na innego, ginie trzech kolejnych. To jak gra w szachy, ale takie które są nieoznaczone. Nie wiemy do końca kto jest królem i królową. Role często się odwracają. Intrygi, spiski, plotki, morderstw, mnóstwo złości i nadprzyrodzone moce. Serial można pokochać od pierwszego obejrzenia lub znienawidzić po pierwszym sezonie, jednak jeżeli zaczniesz oglądać drugi, to z utęsknieniem będziesz czekać do kolejnego. U nas już trwa akcja przeczekania do ZIMY. 


Matka Smoków, czyli najpiękniejsza kobieta Gry o Tron i mądra aczkolwiek niebezpieczna Daenerys Targaryen. 

7. Black Mirror 2011


To nasz najświeższy przyjaciel. Grudzień wypełniony był odcinkami tego brytyjskiego serialu. Każdy odcinek jest inną historią. Nie ma wiec obawy, że trzeba przyspieszać tempo z oglądaniem do kolejnego sezonu. Z pewnością nie jest to serial dla ludzi mocno wrażliwych. Wątkiem wspólnym wszystkich odcinków jest postęp technologiczny, zależność i przywiązanie ludzi do rzeczy, takich jak: laptop, komórka, a także szczerzej mówiąc internet. Zbrodnie popełniane drogą elektroniczną już dziś stanowią oddzielny dział prawa. Twórcy serialu przedstawiają historie, które naprawdę warto zobaczyć, bo są oparte na ciekawych scenariuszach i skłaniają do głębokich refleksji. 


Każdy odcinek zbudowany jest w inny sposób. W każdym odcinku ukazani są zupełnie inni bohaterowie, czas i miejsce. Wszystkie łączy niepokój. Odcinki to 40 minut poświęconego czasu, a potem pewnie kolejne 40 minut na analizę tego, co zobaczyliśmy. Dla mnie osobiście to najmocniejszy serial jaki widziałam. Chociaż nie każdy odcinek jest tak samo dynamiczny, to po obejrzeniu dwóch sezonów, dziękuję twórcom za zmianę prędkości. Szybkiego biegu chyba nie byłabym w stanie ukończyć. Aktualnie powstaje trzeci sezon miniserialu. 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda opinia jest dla mnie ważna :)