Warto wyjść do kina

Od dłuższego czasu celebrujemy środy z Multikinem. Sami bądź z grupką znajomych właśnie w tym dniu tygodnia sprawdzamy co nowego oferuje nam srebrny ekran. Dlaczego środy? Bo się opłaca! 
Chciałabym Wam polecić dwa moim zdaniem udane polskie filmy ostatnich tygodni. Pierwszy widziałam jeszcze w styczniu, a drugi miałam przyjemność zobaczyć wczoraj. 
Nigdy nie posiadałam zbyt dobrego zdania na temat polskich premier kinowych. Zawiedziona wielokrotnie banalnością, grą wiecznie tych samych aktorów, przerysowaniem lub słabymi żartami niechętnie kupowałam bilet na naszą rodzimą produkcję. Dziś zmieniam zdanie i już zastanawiam się na wyprawą na kolejną polską nowinkę. 
Pierwszy film, który chciałam zobaczyć i udało mi się wyciągnąć na wspólną wyprawę do kina kumpelę, to MOJE CÓRKI KROWY. Film jest wspaniały. Jest idealnie skonstruowaną sinusoidą. Napięcie zbudowała Kinga Dębska, a w głównych rolach występują: Agata Kulesza, Gabriela Muskała, Marian Dziędziel, Małgorzata Niemirska. Cała czwórka tworzy rodzinę. Historia opowiada o relacjach rodzinnych w trudnej sytuacji, jaką jest choroba obydwojga rodziców. Dojrzałe kobiety, dwie siostry, zupełnie inne kobiety. Trudno im się odnaleźć w sytuacji, kiedy to one muszą przejąć ster nad funkcjonowaniem swoich rodziców. Film jest okraszony olbrzymią ilością łez, które na przemian płyną ze śmiechu i rozpaczy. Chociaż historia nie jest komedią, to człowiek, po wyjściu z kina wychodzi pełen optymizmu i spokoju. Dobra szkoła życia i porządna dawka uczuć. Kino oceniam bardzo wysoko i życzę kolejnych udanych filmów. Po raz pierwszy czułam się jak sardynka siedząc na sali kinowej. Mimo, że Moje Córki Krowy widziałam ok dwa tygodnie po premierze, to sala była wypełniona widzami w różnym wieku po same brzegi. W takich okolicznościach uśmiech pojawił się jeszcze na reklamach. 
Drugi film to głośna produkcja Patryka Vegi, na którą czekali fani serialu.  PITBULL NOWE PORZĄDKI  to film, który opowiada prawdziwą historię. Osobiście uwielbiam stary polski film DŁUG i polecam obejrzeć obydwa. Jeden i drugi jest po prostu wart wyrwania tych dwóch godzin z życia. Serialu Pitbull nie oglądałam i pewnie dobrze, bo znajomi po seansie sami mi tłumaczyli, że film z serialem miał niewiele wspólnego. Ja miałam czysta kartkę, oni zapisane kilkanaście stron i pewne oczekiwania wobec twórcy pełnometrażówki. Kilka razy wbiłam się w fotel, kilka scen mnie przeraziło, wiele scen mnie rozbawiło. Film pomimo szybkiej akcji, tuzina scen pełnych przemocy, oferuje nam kilka zabawnych sytuacji z udziałem Stracha. Jeżeli obejrzycie film, to będziecie doskonale wiedzieli, co mam na myśli. W filmie grają: Piotr Stramowski, Bogusław Linda, Maja Ostaszewska, Andrzej Grabowski, Agnieszka Dygant. Historia pachnie krwią i potem, tym stwierdzeniem mogłabym spokojnie zakończyć, by nie sprzedawać Wam zbyt wielkiej ilości szczegółów  



Na liście życzeń pojawił się kolejny tytuł made in poland Ekscentrycy czyli po słonecznej stronie ulicy. Kolejna środa będzie nasza :). 

Komentarze

Popularne posty