poniedziałek, 22 lutego 2016

Z miłości do jedzenia. Walentynkowa kolacja w Restauracji Aleksander.

Z uwagi na nasze zamiłowanie do kolekcjonowania smaków i odwiedzania najróżniejszych lokali gastronomicznych dołącza do bloga etykieta - Z miłości do jedzenia. Wraz z Panem Mężem uwielbiamy smakować i poznawać nowe dania, a często nasze foldery z podróży wypełnione są zdjęciami talerzy. Dlatego też postanowiłam, że często te zdjęcia będą pojawiać się w specjalnie dla nich przeznaczonym miejscu na blogu. W końcu to moja własna przestrzeń, gdzie poznajecie moje nawyki, wrażliwość i moje zdanie na temat różnych  rzeczy i sytuacji. Jedzenie jest dla mnie bardzo ważne, a kiedy jest  świetnie podane i dodatkowo pełne smaku, to uważam, że należy się tym smakiem dzielić. Obecnie częściej jada się "na mieście", a w kraju mamy wielu utalentowanych ludzi, którzy gotują z pasją i sercem. Ja jestem całkiem wybrednym stworzeniem i mam pewien wyrobiony smak. Nie toleruje jałowych dań, słabo przyrządzonego mięsa wysokiej jakości i rozgotowanych warzyw. W postach dotyczących naszych wypadów do lokali na tzw. "ucztowanie" znajdzie się nasze zdanie na temat smaków, cen i wystroju wnętrza. 

Na pierwszy rzut kolacja Walentynkowa. O święcie zakochanych pisałam dwa posty niżej, a zdjęcia dołączone dzisiaj, były wykonane w Restauracji Aleksander, do której Pan Mąż zabrał mój pusty, walentynkowy brzuszek. Miejsce jest eleganckie i romantyczne. Dla Nas to także miejsce, do którego mamy osobisty sentyment. To właśnie na terenie Hotelu Aleksander  odbyło się nasze wesele. Wieczorem 14 lutego, mieliśmy szczęście zasiąść przy tym samym stoliku, przy którym zajadaliśmy się obiadem przed wyjazdem do kościoła. Romantyczny zbieg okoliczności! 
W Walentynki hotelowa restauracja oferowała dwa zestawy kolacyjne składające się z czterech dań. Dla każdego coś dobrego! Przystawki na bazie grillowanych warzyw i delikatnych dodatków, zupę typu krem, danie główne, gdzie do wyboru były w każdej opcji dwie propozycje od Szefa Kuchni oraz słodki deser. Kiedy tylko przejrzeliśmy obydwa menu, wiedzieliśmy że chcemy skosztować piersi z kaczki podanej w interesujący sposób na pure z marchewki, w otoczeniu buraczków i z sosem z mango. Rewelacyjne połączenie.  Każde z podanych dań było pełne świeżych składników, idealnie skomponowanych smaków i kipiało aromatem dobrej kuchni. Taki zestaw kolacyjny to w zależności od wybranej propozycji koszt ok. 80 złotych dla jednej osoby. To naprawdę świetna i elegancka propozycja dla par w każdym wieku. Kolację umilały świece, nastrojowe światło oraz muzyka płynąca z głośników. My z pewnością niebawem odwiedzimy Restaurację Aleksander, aby spróbować steków, których opis zawarty w karcie wygląda bardzo interesująco. 





Mmmmm przystawka z kozim serem, zupa krem z białych warzyw z odrobiną pikanterii, świetna kaczka i tiramisu. Bukiet smaków idealnych.
 Po takiej uczcie brzuszki i serca się radują, a i dobry nastrój G W A R A N T O W A N Y! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda opinia jest dla mnie ważna :)