czwartek, 14 kwietnia 2016

Janusz i Salem testują Purina One Adult dzięki Streetcom. Kocury testują!

Już jakiś czas temu zalogowałam się na portalu Streetcom chociaż przyznaję się bez bicia, że nie liczyłam na to, że zakwalifikuję się do akcji testowania produktów. Bardzo mile zaskoczyłam się po otrzymaniu maila od firmy i szybkiej przesyłce z paczką Ambasadorki. Moje szczęście było potrójne, bo ja byłam szczęśliwa z przesyłki i możliwości rozdania miarek karmy innym, a Salem i Janusz z faktu, że odkryją nowy smak karmy. 




Purina Adult One przyszła w dwóch smakach: z kurczakiem i z wołowiną. Do tej pory Nasze kocury jadły karmę tej samej firmy, ale przeznaczoną dla kotów po sterylizacji. Moje kocury są typowymi łasuchami domowymi, a ich kastracja była przeprowadzona w przyjaznym kotkom gabinecie Chiron-Vet we Włocławku. Chociaż między chłopakami jest rok różnicy, to obydwaj jedzą jak dzikie kaczki, biegają i wariują razem. O ile wiedzieliśmy, że karma z kurczakiem im przypasuje, to obawialiśmy się czy znajda się amatorzy tej o smaku wołowiny. Karmę stopniowo mieszaliśmy chłopakom z ich dotychczasową Purina One Sterilcat. Po trzech tygodniach testów mogę śmiało wypowiedzieć się i potwierdzić, żę to idealna karma dla naszych kocurków. Znikała w mgnieniu oka, a że akurat początek testowania przypadł na okres Świąt Wielkanocnych, to z miarek karmy skorzystało wiele kotków naszych sąsiadów, koleżanek, a także siostry Janusza, które znalazły dom u mojego szwagra i jego żony. Dziewczyny także szamały karmę aż im się uszy trzęsły, 
Purina One Adult to dla mnie świetne uzupełnienie diety moich kocurków. Mieszam ją do dziś, tym razem już zakupioną razem z karmą dla kotów po sterylizacji. Jest produktem dostępnym, można ją znaleźć na półkach marketów oraz w sklepach zoologicznych. Ma fajny skład, a olbrzymim plusem jest fakt, że występuje w wielu wariantach. Paczki są świetnie wykonane, posiadają wielokrotnego użytku zamknięcie, wyróżniającą się szatę graficzną opakowania oraz całkiem spora wagę. 
Paczka Ambasadorki Purina One Adult zawierała cztery opakowania karmy, saszetkę karmy ułatwiającej trawienie zjedzonej sierści, miarki do karmy oraz ulotki informacyjne. Miarki z karmą rozeszły się w mgnieniu oka. Podobnie było z karmą testowaną. Kocurki zjadły ja, a ja zauważyłam poprawę wyglądu sierści i ich zadowolenie. Biegają, bawią się razem, są pogodne i przede wszystkim nie miały żadnych problemów z trawieniem karmy. 





Podziel się swoją opinią :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każda opinia jest dla mnie ważna :)