Co mi w duszy gra- playlista Cooltury

Po dwóch miesiacach pojawia się drugi wpis muzyczny! Słońce, długie jazdy autem i chęć założenia wieczorem sukienki spowodowały, że muzyka wprawia mnie w taneczny nastrój. Wieczory stają się bardziej energetyczne, a kocyki oddalismy kocurom. 
Może i Wam spodobaja się te numery i czasami z przyjemnością mnie wspomnicie, bo dla mnie muzyka, chociaż nie jestem uzdolniona w tej materii, odgrywa olbrzymią rolę. To ona podkręca mój nastrój, a czasami potrafi uspokoic i wyciszyć. Czasami dodaje mi odwagi, a innym razem budzi we mnie moją wewnętrzną Beyonce. Miłego słuchania i cudownego dnia!


AAA!!! Przepadłam! Taka mieszanka piszczałek i ten głos, rytm, no po prostu nogi same się uginają, a  bioderko idzie w ruch! Kocham takie klimaty.


























Na koniec znienawidzona piosenka Pana Męża. Słyszał ją już tyle razy w moim wykonaniu, że dziwię się, jak on ze mną wytrzymuje ;). Może podrzucicie mi swoje ulubione kawałki. Kiedy coś mi wpada w ucho, to trudno mnie opanować, a raczej drganie mojego ramienia. 



Będzie mi miło jeśli zostaniesz ze mną dłużej :). Zostaw po sobie ślad.

Komentarze

Popularne posty